Ethan Summers


“I am comfortable with violence”


Personalia:
Ethan Summers
17 lat 
Mężczyzna 
Wilkołak



“I can't eat and I can't sleep. I'm not doing well in terms of being a functional human, you know?” 

Historia:
Można powiedzieć, że wywalczył sobie drogę przez życie. Przyszedł na świat wraz ze swoim bratem, w wilczej postaci. Z początku wszystko układało się w miarę dobrze. Jako maluch większość czasu spędzał w lesie lub domostwie watahy, rzadko bywał wśród ludzi. Polował, uczył się przeżyć w dziczy, w czasie zmieniających się pór roku. Rodzice go nie oszczędzali. Walczył o pożywienie z braćmi i siostrami, czekał na swoją kolej w czasie polowań. Był agresywny i szybko zaczął przewodzić gromadce młodych. Najszybciej atakował i wycofywał się najpóźniej.
Dopiero prawo zmusiło jego rodziców do posłania go do szkoły. Normalnej, ludzkiej szkoły. To był dla niego szok. Nikt się tam nie bił, nikt nie kazał mu walczyć o miejsce i jedzenie. Nikt nigdy go nie uderzył za złe zachowanie. Polubił ludzkie środowisko i, co dziwne, pokochał naukę, odkrywanie świata czymś innym niż kłem i pazurem. Z niechęcią wracał do swojego brutalnego domu, gdzie znów musiał stawiać czoła watasze. Ojciec wychowywał go na alfę, nie omegę, więc konflikty rozwiązywał siłą, nie sposobem. Umiał walczyć w wilczej i ludzkiej postaci, co chętnie wykorzystywał. Może dlatego nigdy nie miał przyjaciół, ludzie woleli trzymać się od niego z daleka, a w watasze uznawali go za zbyt… cywilizowanego.
Dorastał i utwierdzał się w przekonaniu, że nie chce zostać w watasze. Chce się uczyć, rozwijać, a nie mieszkać w zatęchłym domu, polować co tydzień i udawać, że go to cieszy. Kiedy powiedział o swoich zamiarach ojcu, ten pobił go tak mocno, że Ethan długo lizał rany. Połamane kości zrastały sie powoli i w bólu. Kiedy doszedł do siebie, uciekł, to było pierwszym, co przyszło mu do głowy. Znalazł sobie szkołę, sfałszował papiery i odtąd się uczy. Finansowo ratuje go stypendium, dla którego musi utrzymywać dobre oceny. Pracuje również dorywczo.

“At some point we all look up and realize we are lost in a maze.” 

Charakter:
Ma świetny kontakt ze zwierzętami, wataha wpoiła mu stosunek do przyrody - polujesz i zabijasz, ale musisz szanować tych, których pozbawiasz życia. Dogaduje się z psami, które wyprowadza w ramach pracy, z kotami, które dokarmia resztkami ze szkolnej kafeterii, ze swoimi szczurami. Gorzej bywa z ludźmi. To nie jest tak, że Ethan się ich boi, wręcz przeciwnie. To najczęściej oni boją się jego. Krąży o nim bardzo zła opinia. Dlatego był zdumiony, kiedy przyplątała się do niego pewna ruda kotołaczka, o nieokiełznanym temperamencie i nieco nerwowy wiwibliks. Obecnie są znani jakie nierozłączne trio, które kopie tyłki tym, którzy mają do nich jakiś problem. Ethan korzysta ze swojej znajomości walki i ucieka się do przemocy, jeśli sytuacja tego wymaga. Swoich przyjaciół traktuje jak młodsze rodzeństwo i dba o nich, w swój uszczypliwy i niemiły sposób. Do obcych podchodzi z nieufnością i nie szuka kontaktu. Rozgaduje się tylko na temat swoich zwierzaków.
Uważa, że ludzie są w stanie zrobić wiele strasznych rzeczy, by przetrwać i to dlatego im nie ufa. Szuka podstępu nawet tam, gdzie go nie ma. Nie ma marzeń, niczego nie pragnie, ale wie, że rodzina go nienawidzi i nie ma do czego wracać. Z tego powodu chce zostać żołnierzem, bo jego zdaniem, jest zbyt skażony, by móc robić coś niewinnego. Nie boi się śmierci i nie dotyka go widok krwi. Trudno mu się przywiązać. To idealna robota dla niego, przynajmniej sam tak twierdzi. Jego przyjaciele sądzą przeciwnie i zdaja sobie sprawę z tego, że to nie jedyny powód. Prawdziwej historii im dotąd nie wyjawił. Nie potrafił powiedzieć nawet im, że nocą budzi się zlany zimnym potem, z imieniem Logan na ustach. Jego brat miał na imię Logan. Młody wilk zginął z winy Ethana, w czasie starcia z konkurencyjną watahą. Nie był gotowy do walki i Ethan miał go zastąpić w szeregach, ale szkoła zbyt go pochłonęła. Kiedy sobie przypomniał, było już za późno. Dotarł do domu, by zastać swoją watahę zwycięską, ale wśród nich nie było Logana. Jego ciało znalazł w lesie, młody wilczek o jasnym futrze, splamionym krwią, której byc tam nie powinno. To wtedy powiedział ojcu, że odchodzi. Nie mógł znieść myśli o tym, że jego brat, najbliższy przyjaciel, jedyna osoba, o którą się troszczył, nie żyje i że jest to jego wina.
Do tej pory prześladuje go zdjęcie, które trzyma oprawione na nocnej szafce - uśmiechnięty Logan. W snach Ethana ten uśmiech plami krew i ból. W snach Ethana ten uśmiech niszczy śmierć.
Nigdy nie był zakochany, mimo całego egoizmu, jaki ma w sobie. Podoba się płci przeciwnej, ale odrzuca je dość brutalnie, czasem tylko korzystając z bliskości na jedną noc. Nie chce niczego więcej, to nie dla niego. Czasem bywa głupio brawurowy, nie zależy mu na własnym życiu, więc robi głupie rzeczy. Jest ekspertem w ucieczkach z akademika po godzinie dozwolonej, szmuglowania nielegalnych substancji i wszelakich tego typu zagrywkach. Dlatego ludzie go znają i on zna ludzi, co nie oznacza, że się z nimi spoufala. Czasem załatwia dla nich jakies sprawy, za oczywistą opłatą. Miewa dni, kiedy śmieje sie w głos, miewa też takie, w czasie których nie tyka jedzenia i tylko włóczy się samotnie, z ponurym spojrzeniem. 


“No one ever told me that grief felt so like fear.” 


 Wygląd:
Nigdy nie wiedział, czy jest przystojny. Ma swój własny typ urody, który intryguje w specyficzny sposób. Może to blizna przecinająca jego policzek, która sprawia, że uśmiecha się krzywo, może to wiecznie roztrzepane włosy, może to podkrążone, przekrwione oczy, którym już nic nie pomoże. Przyciąga do siebie ludzi, chociaż tego nie chce. Jest raczej szczupły, umięśniony w sposób charakterystyczny dla osoby wykonującej pracę fizyczną, nie kulturysty. Całe jego ciało znaczą blizny, ślady po ugryzieniach, zadrapaniach, złamaniach i skręceniach. Jego żebra źle się zrosły, co czuć i widać pod skórą. Lewa ręka boli go w deszczowe dni i drży wtedy silnie. Zazwyczaj jest posiniaczony, ślady po jego eskapadach, w czasie których często wdaje się w bójki. Nie zwraca uwagi na swoją wagę, nie bardzo wie też, ile ma wzrostu. Na pewno jest dość wysoki, także w postaci wilka - ze swoim skundlonym futrem i nieproporcjonalnie długimi łapami. Ubiera się pobieżnie, trzymając czerni i szarości.

“I have been quite put out of temper this morning and someone ought to die for it.”



Glory & Rebel & Heroine & Villian


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy